Uważajmy na mróz

27 grudnia 2021

Niskiem temperatury mogą być śmiertelnie niebezpieczne. Do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, każdego roku trafiają osoby w stanie hipotermii. Nie wszystkich udaje się uratować.

Lekarze ostrzegają, by zwracać uwagę zwłaszcza na osoby pod wpływem alkoholu, bądź środków psychoaktywnych, które przebywają na zewnątrz, gdyż wyłącza się u nich „układ alarmowy”, który w normalnym stanie, informuje chociażby przez dreszcze o tym, że z organizmem dzieje się coś niedobrego. Jeżeli dana osoba zasypia i przez dłuży czas przebywa w niskiej temperaturze, w wielu przypadkach nie można jej już pomóc.

Dr n. med. Edward Pietrzyk, kierownik Kliniki Kardiochirurgii w WSzZ, gdzie ratowane jest życie pacjentów skrajnie wychłodzonych, przypomina, że w pierwszej kolejności u takich osób dochodzi do zmian w układzie krążenia, co może doprowadzić do zgonu.

Kardiochirurdzy z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego dysponują aparatem ECMO, który służy m.in.: do mechanicznego ogrzewania pacjentów skrajnie wychłodzonych.

Edward Pietrzyk zwraca uwagę, że leczenie nieprzytomnego, wychłodzonego pacjenta jest bardzo trudne. To duża „loteria”. Lekarze o takiej osobie wiedza mało, nie posiadają żadnych informacji o  tym jakie choroby ma dodatkowo.

W poprzednich latach, kardiochirurdzy z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego leczyli wielu pacjentów skrajnie wychłodzonych. Specjalistom udało się uratować m.in. mężczyznę, który w momencie przyjęcia do kliniki miał, temperaturę mierzoną w przełyku w wysokości zaledwie 23 stopni.

 

 

Źródło fot: pixabay.com

Opublikowano w aktualnosci przez Rzecznik Prasowy