Jak uniknąć zakażenia SARS-CoV-2, czyli cztery wesela i pogrzeb

27 lipca 2020

Liczba zakażeń SARS-CoV-2  w Polsce, w tym również w Kielcach i regionie świętokrzyskim wzrasta. Lekarze zakaźnicy z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach zwracają uwagę, że obecnie najczęściej do zakażeń dochodzi w miejscach dużych skupisk ludzkich. Zakażają się osoby pracujące razem w zakładach pracy, ale także uczestnicy wesel i innych imprez okolicznościowych, w tym nabożeństw i pogrzebów.

– Ludzie biorący udział w takich uroczystościach, pozostając pod wpływem silnych emocji, zapominają o obowiązujących zasadach i witając się z bliskimi zdejmują maseczki, nie mówiąc już o nieprzestrzeganiu półtorametrowego dystansu. Efektem są zakażenia SARS-CoV-2, które dotykają dużą liczbę osób i skutkują, w najlepszym razie, co najmniej dwutygodniowym „uziemieniem” na izolacji domowej i równie długą kwarantanną wszystkich osób z kontaktu – mówi dr n. med. Dorota Zarębska-Michaluk, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych WSzZ, członek Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Jak podkreśla specjalistka, w przypadku osób starszych, z chorobami współistniejącymi, czasami „imprezy” kończą się leczeniem szpitalnym.

Przecież nawet celebrując tę czy inną okazję, można zachować zdrowy rozsądek i stosować się do zasad. W trakcie wesela, niekoniecznie trzeba wchodzić w bliski kontakt ze wszystkimi gośćmi, do niektórych można uśmiechnąć się z daleka, z innymi porozmawiać w maseczce, a co jakiś czas umyć i zdezynfekować dłonie. W dobie COVID-19 nie zostanie to poczytane za niegrzeczność, a wręcz przeciwnie, będzie wyrazem dbałości o bliskie osoby – uważa Dorota Zarębska-Michaluk.

Dystans należy zachowywać również podczas nabożeństwa czy pogrzebów. Ważne jest aby w trakcie zgromadzeń zasłaniać usta i nos maseczką.  Zasad tych należy, dla dobra nas wszystkich, przestrzegać również  w sklepach, komunikacji publicznej, urzędach, kinach i teatrach, w przychodniach i szpitalach, a także u kosmetyczki czy w salonach fryzjerskich. – Nie musimy tego robić w pracy, jeśli nie mamy styczności z osobami z zewnątrz, w restauracjach podczas spożywania posiłku, a także w lesie. Przebywając w otwartej przestrzeni powinniśmy zachowywać dystans 1,5 metra od innych obcych osób – przypomina dr Zarębska-Michaluk.

Lekarze podkreślają, że mimo, iż obraz kliniczny zakażenia SARS-CoV-2, od czasu wybuchu epidemii złagodniał i zdecydowana większość zakażonych nie ma żadnych objawów, to nadal zdarzają się pacjenci, u których COVID-19 może być ostatnią chorobą w życiu.

 

 

Opublikowano w aktualnosci przez Rzecznik Prasowy