Wojewódzki Szpital
Zespolony w Kielcach

Każdego roku, w sezonie jesienno-zimowym do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach, trafiają pacjenci w stanie hipotermii. Nie wszystkich udaje się uratować. Lekarze apelują, by przy występujących obecnie niskich temperaturach, zwracać szczególną uwagę na osoby w podeszłym wieku, pod wpływem alkoholu czy środków odurzających, by nie przebywały długo na zewnątrz, bądź w chłodnych pomieszczeniach.

Lekarze z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego uczulają, że hipotermia, czyli stan, gdy temperatura głęboka obniża się poniżej 35°C, jest bardzo niebezpieczny dla zdrowia.

W wyniku obniżenia temperatury głębokiej, może dojść do zaburzeń ośrodkowego układu nerwowego, układu krążenia, w tym zaburzeń rytmu serca np. migotania komór oraz zaburzeń oddychania. Dlatego należy reagować na wszystkich, którzy mogą ulec wychłodzeniu.

Najbardziej narażonymi na działanie niskich temperatur są: osoby starsze, nadużywające alkoholu i środków psychoaktywnych, a także osoby z zaburzeniami psychicznymi czy chorobami współistniejącymi.

W hipotermii łagodnej, poszkodowany może skarżyć się na ból głowy, mięśni, zaburzenia równowagi, koncentracji, zauważyć można też drżenia mięśniowe.

Gdy temperatura ciała spada jednak poniżej 32°C, poszkodowany może doświadczać ogólnego spowolnienia, ospałości, zaburzeń świadomości, a następnie zaburzeń rytmu serca oraz utraty przytomności, a w konsekwencji również zatrzymania ośrodka oddechowego.

W przypadku ciężkiej hipotermii, zawsze wymagana jest hospitalizacja, tak by uniknąć ewentualnych powikłań.

Jeżeli przed przewiezieniem do szpitala, konieczne jest  udzielenia pierwszej pomocy osobie wychłodzonej, nie wolno gwałtownie jej przemieszczać, z uwagi na fakt, że mogą występować zaburzenia rytmu serca. Nie jest też wskazane szybkie ogrzewanie poszkodowanego.

Konieczne jest zabezpieczenie chorego przed dalszą utratą ciepła, zdjęcie mokrych ubrań. Nie wolno gwałtownie pocierać ciała pacjenta. Można wykorzystać chemiczne ogrzewacze czy termofory, ale nie mogą być kładzione na gołe ciało.

Jeśli osoba poszkodowana jest przytomna, możemy spróbować podać jej ciepłe płyny, takie jak herbata z cukrem, ale nie alkohol  który wbrew niebezpiecznym mitom, nie rozgrzewa, a rozszerza łożysko naczyniowe, a w konsekwencji powoduje szybsze wychłodzenie.

Przejdź do treści