Dwa pierwsze zabiegi wszczepienia pozanaczyniowego, podmostkowego kardiowertera-defibrylatora (skrót ang. EV-ICD) odbyły się, w ostatnich tygodniach, w Pracowni Urządzeń Wszczepialnych Serca, Świętokrzyskiego Centrum Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.
Zabiegi wykonano u dwóch mężczyzn poniżej 50. roku życia, po przebytym arytmicznym zatrzymaniu krążenia. U jednego z pacjentów, konieczne było usunięcie uszkodzonego klasycznego układu ICD i zastąpienie go nowym układem pozanaczyniowym. Operacje przebiegły bez zakłóceń.
Dr n. med. Maciej Kluk, kierownik Pracowni Urządzeń Wszczepialnych Serca ŚCK, tłumacząc zalety układu EV-ICD mówi, że jest on umieszczany poza układem krwionośnym i sercem.
Elektroda defibrylująca znajduje się wewnątrz klatki piersiowej, w przestrzeni przedniego śródpiersia, między kością mostka, a sercem, dzięki czemu możliwe jest uniknięcie powikłań tradycyjnych urządzeń, które są wszczepiane poprzez układ krwionośny do wnętrza serca.
– Układ EV-ICD ma również istotną zaletę w stosunku do stosowanych od 2024 roku w ŚCK podskórnych kardiowerterów-defibrylatorów (S-ICD) – pozwala na przerwanie złośliwej, niebezpiecznej dla życia arytmii, nie tylko poprzez wyładowanie elektryczne, ale również mniej inwazyjnie – poprzez serię szybkich impulsów stymulacyjnych – dodaje Maciej Kluk, który był głównym operatorem.
To innowacyjna technologia wprowadzona na świecie w 2023 roku.
W Polsce dotychczas liczba zabiegów nie przekroczyła 100.
Zabiegi wykonał zespół pracowni złożony z lekarzy: elektrokardiologów, kardiochirurgów, anestezjologów, a także pielęgniarek i pięlęgniarzy operacyjnych i anestezjologicznych oraz elektroradiologów.